Cały Świat . Marzena Hamernik

wtorek, 10 kwietnia 2012 10:26

Ta miłość nie mogła się spełnić. Żydówka z ortodoksyjnego domu i młody lotnik – Łemko.  Rena i Andrzej podążyli za swoim przeznaczeniem. Rena pierwszym transportem trafiła do Auschwitz. Andrzej  zmarł w 1940 roku.
Heather Dune Macadam jadąc na spotkanie z Reną była pełna obaw czy jest tą odpowiednią  osobą by opowiedzieć historię dziewczyny, która przeżyła Auschwitz. Nie jest ani Żydówką ani Polką jest Amerykanką z Nowego Yorku.  Ale to właśnie ona pomoże Renie Kornreich Gelissen opowiedzieć i wypowiedzieć zdania, które będą świadectwem. Kiedy rozmawiają po raz pierwszy  przez telefon Heather gotuje w swoim amerykańskim domu pierogi – Rena już wie, że znalazła odpowiednią osobę by powierzyć jej swoją historię, którą pisała w głowie przez 50 lat. Powstała książka Rena’Promise.
Zaglądam ma amazon.com. – czytam fragmenty i już wiem: muszę poznać tę historię. Szukam książki – chcę ją mieć natychmiast. Pukam do Wacka Kieblesza – jego mama była przyjaciółką Reny. To do niej – Frani Kieblesz przyjechała Rena w latach dziewięćdziesiątych do Tylicza.  Podarowała jej książkę w języku angielskim. Napisała dedykację: ,,Dla Frani na pamiątkę. Kochająca Cię przyjaciółka.”Książka wędruje na półkę. Wacek mówi, że ma ją brat. Dzwonię. On też nie ma. Budzi mnie telefon w nocy. Małgosia Garbera: zostawię Ci książkę u Pani Moskalowej. Nie mogę już spać. Rena i Andrzej są tak blisko mnie.
Rena Kornreich i Andrzej Garbera urodzili się w Tyliczu. Przed wojną mieszkała tu garstka Polaków -  370 dusz, około 950 Łemków i 100 Żydów . Jako dzieci grali w śnieżki, droczyli się i śmiali się – zakochali się w sobie. Nie byli sąsiadami, ale Rena często odwiedzała swoje przyjaciółki: Ernę i Felę Drenger, które mieszkały obok  Andrzeja. Erna i Fela przeżyły Auschwitz i wyjechały do Izraela. Rena wiele wieczorów spędzała u przyjaciółek. Razem grały w domino i snuły swoje dziewczęce marzenia. Pewnego zimowego wieczoru Andrzej zapytał czy może odprowadzić Renę i jej siostrę – Dankę do domu. Był pretekst – zimno było i ślisko. Andrzej odprowadzał dziewczyny co wieczór. Przyszła wiosna i lód stopniał. Andrzej pocałował Renę. Pachniał wanilią i chałką. Rena wiedziała, że nic ten pocałunek nie zmieni. Andrzej był Gojem. Wiedziała, że ta miłość nie ma szans. Mieli jednak swoją tajemnicę. Kiedy pewnego razu spotkali się – szczęśliwi swoją obecności, rozmawiali o swoich ulubionych książkach i przedmiotach w szkole, zapomnieli  o upływającym czasie i granicy, która była między nimi. Renie nie wolno było rozmawiać z Gojem czy innym chłopcem bez chaperone. Zobaczył ich członek synagogi i doniósł Rodzicom. Mama płakała, ojciec zakazał jej spotykać się z Andrzejem. Nie widywali się. Przyszedł moment kiedy Andrzej wyjechał do Krakowa do szkoły oficerskiej – obiecał pisać tak aby rodzice nie dowiedzieli się. W tajemnicy korespondowali ze sobą. Nikt w miasteczku nie mógł się o tym dowiedzieć. Wiedziały tylko siostra i mama Andrzeja. Kiedy Rena skończyła siedemnaście  lat Andrzej oświadczył się. Stać go było na wynajęcie mieszkania w Krakowie. Przysłał pieniądze na pociąg do Krakowa. Kochał Renę od zawsze. Gotów był przejść na judaizm. Chciał kupić srebrny kandelabr aby światło świec oświecało ich dom w piątkowy wieczór tak jak w jej rodzinnym domu, by zapalała świece w wieczór szabasowy. Marzenie o Andrzeju było tak blisko. Nie mogła jednak za niego wyjść. Odpisała: Moi rodzice nie chcą byś przeszedł na judaizm. Musiałbyś być  Żydem. Mam nadzieję, że rozumiesz reguły, które rządzą naszym życiem. Małżeństwo z Gojem zniszczyłoby moich rodziców. Przestałabym być ich córką. Nie zobaczyłabym swojej rodziny nigdy więcej. Zwracam Ci pieniądze. Nie mogę wyjść za Ciebie. Kocham Cię. Rena nigdy nie rozmawiała z rodzicami o oświadczynach, wiedziała, że nie wyrażą zgody – nigdy.


Przez jedyne w Tyliczu radio mieszkańcy usłyszeli, że wybuchła wojna.  Chaim Kornreich poprosił Andrzeja aby przeprowadził Renę przez granicę na Słowację. Andrzej dał słowo honoru, że Renie  nie spadnie włos z głowy.  Szli całą noc w milczeniu, bali się psów, ich szczekania. Andrzej dokładnie poinstruował Renę co ma robić: jeśli dam Ci znać połóż się na ziemię. Nie podnoś rąk, ani głowy. Dam Ci znać kiedy możesz wstać. Będę trzymał Cię za rękę całą drogę – tak jak wtedy gdy byliśmy dziećmi. Kiedy Andrzej potknął się, ręka Reny wysunęła się z jego rąk, Rena spada w dół, chwyta się gałęzi, która łamiąc się wpada do strumienia razem z Reną. Woda opluskuje Renę – na szczęście lód tłumi dźwięk. Cisza kurczy się. Psy nie zaszczekały. Andrzej wywiązał się z obietnicy danej Chaimowi Kornreichowi – dotarli bezpiecznie do Bardejowa do Jacoba Schutzera. Dwa tygodnie później oświadcza się po raz drugi.  15 km dalej mieszka brat Andrzeja – Rena ma szansę uciec od przeznaczenia. Odmawia; kocha Andrzeja;chce wrócić do Tylicza. Widzieli się jeszcze tylko raz. Rena zaręcza się z Schani Gottlobbem. 


Andrzej podoficer  II pułku lotniczego w Krakowie, w czasie wojny legendarny kurier – przeprowadził wielu przez zieloną granicę. Zmarł w 1940. Miał 22 lat. Zapadł na zapalenie płuc po nocy, którą musiał przeczekać na drzewie, ukrywając się przed Niemcami. Schani Gottlobb został zastrzelony kiedy próbował uciec z transportu do Auschwitz. Rena 26 marca 1942 roku pierwszym transportem została wywieziona do Auschwitz. Na ręce wytatuowano jest numer 1716. Miała 21 lat. Trzy dni później dołączyła do niej jej siostra Danka. Numer 2779. W obozie spędziły trzy lat i 41 dni.
Danka była oczkiem w głowie rodziny. Kiedy jako niemowlę zachorowała na krup – rodzinę ogarnęła rozpacz. Kiedy dziecko przestało kaszleć i zapadła straszna cisza pomyślano, że Danka umarła. Sara Kornreich nakryła dziecko prześcieradłem.  Dom przepełnił się  lamentem, smutkiem i żałością. Nagle dziecko zakwiliło. Danka żyła. Mama powierza Renie córkę i od tej pory jej głównym obowiązkiem staje się opieka nad młodszą siostrą. Tak było w obozie. Rena nie mogła powrócić do domu bez siostry. Ma jeden cel: przetrwać i wrócić triumfalnie do domu z Danką. Przeżyją... Auschwitz, marsz śmierci do Wodzisławia, Ravensbruck i Neustadt-Glewe. Nie spotkają się już nigdy ze swoimi Rodzicami. Sara i Chaim  podzielili los swojego narodu.  Sara niezwykła kobieta, w ortodoksyjnym domu wysłała Renę by poznała hebrajski, by nie czuła zawstydzenia nie umiejąc przeczytać modlitwy w synagodze. Jakiego rabanu narobiła ta kobieta, by starszyzna żydowska pozwoliła aby jej córka chodziła do chederu? Rena siadywała naprzeciw chłopców, uczyła się, a potem uczyła Dankę. Sara płaciła nauczycielowi jajkami, mlekiem, masłem. Chaim i Sara mieli czworo dzieci. Najstarsza Gertruda urodziła się w  1904 roku, dwa lata później przyszła na świat Zosia. Po czternastu latach zanoszą do synagogi Renę, a dwa lata później Dankę. Gertruda emigrowała do USA przed wojną. Losy Zosi pozostały nieznane. Po wojnie Rena i Danka mieszkają krótko  w Holandii.  Rena wyszła za mąż za Johna Gellisena.  Danka za Elie Brandela. Obie wyjechały do USA.
Rynek w Tyliczu był  dla Reny i Andrzeja całym światem. Do klasy Rena chodzi z Hirschem  Faberem, Tadkiem Hopejem, Hirschem Kornreich, Staszkiem Maślikiewiczem, Chaimem Rottenbergiem, Antkiem Kiebleszem, Diną Kornreich, Jasią Kurowską, Heleną Pichurską, Feigą Wolfem, Edwardem Hopejem, Piotrem Kiebleszem, Jędrzejem Migacz, Józefem Schermerem, Janiną Budówną, Reginą Baldinger, Diną Goldberger, Olą Hamernik, Kasią Mater, Jasią Migaczówną, Rozalią Pawliszak, Anią Sawka, Helą Trojanowicz, Wandą Tytrówną, Naftali Goldbergerem, Moresem Goldfingerem, Pawłem Kowalem, Etką Wolf, Janem Augustyńskim, Tomkiem Królikowskim, Franciszkiem Żygała, Etką Breitkopf, Teklą Garbera, Jurą Kornreich, Stefanią Królikowską, Teodozją Senko.  Rena w dzienniku szkolnym sklasyfikowana jest obok swojej przyjaciółki Frani. Frania jest wzorową uczennicą. Córką organisty.  Ryfka też jest  bardzo dobrą uczennicą. Co znaczą jednak nieusprawiedliwione nieobecności w szkole?  Mieszkają pod numerem: Frania 226, Rena 116. Frania lubiła Sukkot. Święto Kuczek. Izraelici  wędrując przez 40 lat przez pustynię mieszkali w szałasach. Tora nakazuje przez siedem dni mieszkać w szałasie.  Namiot Rodziny Kornreich ozdobiony był koszykami, w których znajdowały się jadalne kasztany i jabłka, kolorowymi wycinankami z papieru i orzechami laskowymi . Rena lubiła Boże Narodzenie. Przychodziła do Frani by dekorować choinkę. 
Rena i Frania już nie żyją. Nie ma ich domów. Rena pochowana jest w  USA, Andrzej i Frania w Tyliczu. Książka ma  konto na facebooku. Cały świat to już nie tylko rynek w Tyliczu. Świat się skurczył.
Marzena Hamernik
artykuł oparty na podstawie książki Rena'Promise: A story of Sisters in Auschwitz Rena  Kornreich Gelissen with Heather Macadam (Beacon Press, 1995). Tłumaczenie własne.

Mofeta Tylicz

Można w tym wypadku mówić o ciekawej osobliwości przyrodniczej - w Tyliczu została odkryta największa mofeta w Karpatach. W związku z prowadzonymi pracami nad zagospodarowaniem "Mofety Tylicz" znajdującej się w osadzie turystycznej

Muzeum Dziejów Tylicza

W muzeum znajduje się mnóstwo ciekawych eksponatów historycznych związanych lub powiązanych z Tyliczem, z jego mieszkańcami, z dawnym rzemiosłem i cechami Tylicza, są też stare zdjęcia, stroje, instrumenty muzyczne i co najważniejsze stare dokumenty upamiętniające 650-cio letnią historie Tylicza i jego mieszkańców.

 

Szlak Konfederatów Barskich

Zapraszamy Państwa do wspaniałej podróży w czasy Konfederacji Barskiej. Wędrując po malowniczej Gminie Krynicy - Zdroju, napotkacie tablice upamiętniające wydarzenia, które miały tu miejsce.

 

Copyright © 2017 - Odkryj Tylicz
CMS SIRADJE
Korzystając z tej strony, musisz zaakceptować korzystanie z plików cookie do analizy, dostosowanych treści i reklam.  Akceptuj